Intrygująca nazwa posta,tak? Po przeczytaniu tytułu conajmniej 1/2 osób czytających to stwierdzi,że to kolejne użalanie się nad sobą,pisanie jak to jest mi źle a nic z tym nie robię.Dla pewności zacznę od początku.:
Żyję w trochę przykrym czasie gdzie kanonem piękna są dziewczyny,które katują się by być szczupłe . Całe swoje życie podporządkowują diecie, ćwiczeniom tabletkom odchudzającym. Mogłabym wymieniać jeszcze więcej ale zwyczajnie jestem leniwa (he he)
Niektóre ,,fitciaki'' za bardzo przesadzają. Głośno komentują innych np.
,,Patrz! Pewnie waży z 60 kg i jeszcze batona wpieprza! Przecież to jest chore! Jak ona tak może?!''
Więc drogie ,,fitciaki":
Chyba najwyższy czas abyście zajęły się swoim życiem i zaczęły robić z nim coś ciekawego.
Każdy ma prawo czuć się dobrze w swoim ciele .Jeżeli dziewczyna która je sobie któregoś tam marsa, 3 bita czy też snickersa dobrze się czuje w swoim ciele i jest szczęśliwa to w czym problem?!
To jest JEJ życie JEJ wybór JEJ szczęście.
Ona czuje się świetnie ONA się uśmiecha ONA nie TY.
TY marnujesz życie TY się nie uśmiechasz TY niszczysz swoje własne piękno.
Jesteś wyjątkowy kiedy się uśmiechasz, robisz to co kochasz, kiedy jesteś sobą.
Jeżeli nie masz nadwagi nie odchudzaj się, nie masz po co, jesteś szczupły i przede wszystkim ZDROWY, a to jest w życiu najbardziej potrzebne. Katując się dietą niszczysz zdrowie, niszcząc zdrowie niszczysz szczęście, niszcząc szczęście niszczysz siebie.
To nie ma sensu. Lepiej być zdrowym, uśmiechniętym człowiekiem .
Inaczej jest gdy masz nadwagę i dieta to jedyny sposób by zapobiec chorobom.
Wtedy swoje sugestie na temat innych osób przełóż na siebie i pracuj nad sobą o wiele bardziej wytrwale niż zazwyczaj,walcz o siebie, o swoje życie.
O wszystko co dla Ciebie najlepsze.
Na koniec nawiązując do tytułu posta chodziło mi o to,że dla fitciaków ja z wzrostem 154cm i wagą 47 kg jestem grubasem. Nie przeszkadza mi to, że jestem grubasem bo czuję sie dobrze. Zdrowy styl życia interesuje mnie sam z siebie a nie po to by zaszpanować w towarzystwie. Jest OK i mogę być ,,grubasem"
Mam nadzieję,że nie tylko ja tak myślę.
All the love xx
Ania ♥